Zaza

Aktualizacja 24.03.2008:
ZAZA / BULECZKA odeszla od nas cichutko w Wielki Piatek rano.



29.02.2008: ZAZA wazy 13 kg; tzn schudla 6; znacznie lepiej i zwawiej sie porusza;siersc stopniowo odrasta; samodzielnie i dosc chetnie wychodzi na spacer; jest asertywna wobec innych psów i nie daje sobie "w kasze dmuchac". Nie ma trudnosci z oddychaniem. caly czas przyjmuje leki i oczywiscie czeka na swój prawdziwy dom

01.02.2008: ZAZA / BULECZKA - po kontrolnym ekg i badaniu: schudla 3,5 kg; juz nie charczy przy oddychaniu; zniknely objawy obrzeku pluc; sprawniej i chetniej sie porusza. Dostala kolejne leki wspomagajace prace sreca, watrob i nerek. Leki te bedzie musiala przyjmowac do konca zycia. Gdyby znalazl sie odpowiedzialny Opiekun - sunia jest do adopcji.

Aktualizacja 17.01.2008: ZAZA - BULECZKA schudla kolejne 75 dkg i nieco zywiej sie porusza, choc oddycha chrapliwie i z trudem; leki ciagle dostaje

Aktualizacja 09.01.2008: ZAZA - wazy 17,75 kg; badanie ekg wykazalo bardzo powiekszone serce oraz poczatki obrzeku pluc; serce bije nierównomiernie i zbyt szybko ( 160/min.) Dodatkowo ma ona trudnosci z oddychaniem.Stan ten jest spowodowany otyloscia i wiekiem. Wdrozono leczenie wspomagajace prace serca. Kontrolne ekg za tydzien. Rokowania sa ostrozne.



Aktualizacja 02.01.2008: Bułeczka w Nowy Rok sama domagała się wyjścia na spacer, przebiegła kilka kroczków i Nowy Rok powitała kilkoma szczeknięciami.
Aktualizacja 13.12.2007:Zaza: miała zrobione badanie krwi i biochemię - suka ma stan zapalny wątroby; zalecono karmę RC Hepatic (już dostaje) i musi być żywiona co 3-4 godziny w mikroskopijnych ilościach z dodatkiem wody. Rtg - stwierdzono bardzo powiększone serce, które uciska na płuco i bardzo powiększoną wątrobę; było podejrzenie cukrzycy - ale ją wykluczono; suka ma skrzywiony kręgosłup oraz poważną niewydolność krążeniowo-oddechową, spowodowane wieloletnią nadwagą. Ma też niewielkiego guza w okolicy sutka (guz powinien być w późniejszym terminie usunięty) Absolutnie nie może się stresować, bo występuje u niej bezdech; została dziś ostrzyżona na "0" ; ma odparzenie między nogami oraz potężny łupież; kąpana będzie jutro, żeby nie miała zbyt wielu wrażeń od razu
Zaza waży 19.75 kg!! a powinna 8 - 10 kg Może chudnąć max. ok 1,5 kg miesięcznie bez szkody dla siebie; tak więc jej odchudzanie potrwa prawie rok. Zaza ma poruszać się własnym rytmem i ponosić taki wysiłek, jaki sama sobie ustali. Od wczoraj podjęła decyzję i zamieszkała w biurze;( zdj. jutro.)

Aktualizacja 11.12.2007:Zaza: dziś po raz pierwszy sama wyszła ze szpitalika i sobie pochodziła; raz nawet szczeknęła!

Aktualizacja 10.12.2007:Zaza: Po obcięciu futra w okolicach ogona, Krystyna zaczęła sunię delikatnie wyczesywać. Wyprowadza ją również na krótkie spacery. Chodzenie sprawia suni ogromną trudność, ale jest niesłychanie cierpliwa i pokorna, czuje że się jej pomaga. Nie wykazuje żadnej depresji tylko okropnie cierpi.

Wszystkich chętnych do wspomożenia suni prosimy albo o adopcję wirtualną, albo o zakup karmy odchudzającej dla małych psów (Royal lub innej dobrej marki).
Dzisiejsze zdjęcia suni:


Aktualizacja 09.12.2007: ZAZA:
Wczoraj do Fundacji została przywieziona sunia, oto fragmenty emaila EMIR:
"Dziś przez 4 godziny wycinałam jej kupy twarde jak kamień z powrastaną sierścią; gluty wielkości kurzych jaj uniemożliwiające jej chodzenie (między tylnymi nogami i na zadzie),ujście odbytu miała CAŁKOWICIE ZATKANE i w tej sytuacji nie mogła się wypróżniać! Czy wyobrażasz sobie jak ona cierpiała?! Dałam jej parafiny i wody z rumiankiem do picia; ona ma niewydolność krążeniowo-oddechową; nie jest w stanie wejść nawet na 1 stopień schodów; nie chce się poruszać - głównie leży; oprowadziłam ją na smyczy, no może 50 kroków (chciałam żeby się wypróżniła), dalej nie była w stanie iść;"
"JEJ ODCHUDZANIE ZAJMIE MI CHYBA Z PÓŁ ROKU; sierść straszna. Łupież i sam filc; nożyczki nie chciały mi w te zbite kupy wbijać; a i tak jeszcze sporo jest tych kup do wycięcia, ale ponieważ jest to już zbyt blisko ciała muszę ją wsadzić do wody i odmoczyć; odrobaczyłam ją też zaraz;"
"...na moja znajomość rzeczy, ma ona ok 10 - 12 lat; więc te opowieści z wątku, że ma 3-4,5 roku są wzięte z księżyca, tak jak opowieści o jej urodzie. ONA JEST POPROSTU BARDZO CHORA Z POWODU TEJ NADWAGI! We wtorek zrobię jej badanie krwi, moczu i próby wątrobowe;... Poza tym jest bardzo cichutka"
Poniżej zdjęcia ze schroniska, zdjęcia z EMIRA będą w tygodniu.
Wszyscy chętni wspomóc sunie mogą ją zaadoptować wirtualnie, adopcja kosztuje 30 zł miesięcznie, można ją w każdej chwili przerwać.
Tutaj jest więcej informacji na temat adopcji wirtualnych.




 Powrót  

 Powrót do strony glównej